Makutryna
Kliknij Tutaj
Najnowsze informacje na temat makusynów są na facebooku
Zaoszczędź na działaniu swojej firmy Kliknij tutaj
Pobierz plik,
który museion1. pdf museion2. pdf
ukaże się w najbliższym Museionie. Informuję jednocześnie, że jest już projekt Placu Makusynów i jego zagospodarowania. Na placu (chodnik) będzie zamontowana tablica (mapa bitowa w załączniku). Od tablicy będzie wyłożona ścieżka z kostek, na których będą nazwiska Makusynów (na wzór Pomnika Łodzian na ulicy Piotrkowskiej).
Na razie zbieram deklaracje. Proszę o e-maile na adres: ewad14@onet.eu
lub telefon: 603 600 319. Pozdrawiam Ewa.
Czarnuch dziękuje
Czyżbym był w czepku urodzony? Cyganka przepowiedziała mi w młodości krótkie życie, a tu na przekór wróżbie LOS obdarzył mnie osiemdziesiątką, a WY - NAJUKOCHAŃSI taką wzruszającą urodzinową fetą i to na dodatek w przededniu moich primaaprilisowych imienin!
Jakimi słowy mam dziękować Andrzejowi Toczewskiemu, Ewie Dumie i Jadzi Korcz-Dziadosz - głównym siłom sprawczym całej tej „słodkiej awantury” (tort !!!), jakim był wernisaż wystawy „Makusyny” Jak tu wyrazić wdzięczność pracownikom Muzeum: pani Izabeli Korniluk i panu Igorowi Myszkiewiczowi, za te kolorowe ściany zapełnione Waszymi roześmianymi „cudackimi gębami” wyrażającymi radość dzieciństwa spędzonego w klimacie pełnych fantazji zabaw i skutecznych działań w imię godziwych celów – jak to za naszym mistrzem Kotarbińskim powtarzaliśmy ucząc się zasad dobrej roboty. Jak dziękować tym, którzy jak Ula Dudziak i Angela Ćwiklińska dotarli tu z Warszawy, a Zdzich Milach z Mazur, Zbyszek Rudziński i Zdzich Wit z Poznania, Jacek Jarecki z Wrocławia, Krysia Andrzejewska i Piotr Dietrich z Berlina, Majka Kubicka z Łagowa, Jurek Stasiński z zamku w Broniszowie i tak dalej i tak dalej ? I do tego pospolite ruszenie zielonogórzan. I do tego uroczy list-laurka z Kanady od dwóch Ryśków Kuźmina i Sawali i lawina jubileuszowych kart pocztowych i e-maili, dalej Jurek Hamerski ze swymi poznańskimi Łejerami wystawiającymi z takim wdziękiem tak miłego naszemu sercu „Kolumba”! I jakby tego było mało, jeszcze Dostojne Osoby z Urzędu Marszałkowskiego i zielonogórskiego Ratusza w obecności panów Posłów i Senatorów udekorowały mnie medalem Zasłużonego dla Kultury Polskiej, a Komenda Chorągwi Złotą Lilijką 100 lecia ZHP, przy okazji zapowiadając utrwalenie w mieście pamięci naszego szczepu nazwą ulicy czy ronda! A wszystko razem okraszone muzycznie przez Freda Bulczyńskiego i spółki i podlane „ duszoszczypatielnym” rodzinnym sosem, za sprawą przyjazdu spod Wrocławia moich naj naj naj: Magdy i Szymka z ich familijnymi przyległościami. Do tego bogato ilustrowany wielostronicowy katalog wystawy i pamiątkowy krążek filmowego reportażu wszystko to utrwalający, a potem jeszcze bankiecik śpiewy i pogaduszki w Galerii „U Jadżki”.
Czegóż można jeszcze oczekiwać od życia, które dało mi ongiś szanse na wspólne z Wami pławienie się w urokach mojego ( i chyba także Waszego?) „zielonogórskiego pedagogicznego raju” a teraz 31 marca 2010 w zielonogórskiego raju -bis? Jakby tego wszystkiego było mało, dorzucę, że moje Osiem gawęd ... zawieszonych w Makutrynie, Andrzej Toczewski, oprócz przedrukowania ich w „Roczniku Zielonogórskim”, zamierza jeszcze wydać w postaci osobnej książki !
Więc za to moje wesołe życie staruszka stokrotne dzięki. Niech Aniołowie Niebiescy w Waszych Księgach Żywota te przejawy DOBRA zaksięgują Wam po stronie „MA”!.
Wasz rozanielony Zbigniew
TU - pobierz - do pobrania folder - 25MB - okolicznościowy wydany na okolicznośc wystaw
Dzień dobry, czuwaj!
Piszę, gdyż po zobaczeniu w Zielonogórskim muzeum wystawy dot. Makusynów nasunęła mi się myśl, że za pośrednictwem strony o tym szczepie uda mi się skontaktować z osobą mogącą pomóc mi zrealizować zadanie przedzlotowe, chodzi o Zlot w Krakowie z okazji 100-lecia harcerstwa.
Zadanie polega na tym, aby stworzyć drzewo genealogiczne rodziny z harcerskimi korzeniami, czyli po prostu takiej w której kilka pokoleń było związanych z harcerstwem. Szukałam już takich osób w swoim środowisku jednak bezskutecznie. Byłabym bardzo wdzięczna gdyby Pan/Pani (niestety na stronie było napisane tylko "administrator" dlatego nie mam pojęcia jak się zwracać) spróbował/a skontaktować mnie z taką osobą, jeśli oczywiście taką zna.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
------------
Karolina Silska
121 Drużyna Wędrownicza "Cerris"
Hufiec ZHP Zielona Góra
silskakarolina@gmail.com
Kochani,
z inicjatywy Andrzeja Toczewskiego dyrektora Muzeum Lubuskiego w Zielonej Górze
organizowana jest wystawa poświęcona naszemu szczepowi, co zbiega się z z obchodzonym jubileuszem
stulecia harcerstwa.
Jej otwarcie w budynku Muzeum przewidziane jest
31 marca br. o godz. 17.00.
Zapraszam.
Bliższe informacje u Ewy Dumy
tel.68 45 64 937; kom.693 890 566
Wasz Zbigniew Czarnuch
Oficjalna strona zielonogórskiego Szczepu ZHP im. Kornela Makuszyńskiego
MAKUSYNY
Szczep Drużyn Harcerskich imienia Kornela Makuszyńskiego powstały w 1957 roku na fali popaździernikowej odnowy. Dzieło charyzmatycznego, wzbudzającego do tej pory namiętne spory zielonogórskiego nauczyciela - Zbigniewa Czarnucha. Makusyny wkrótce zasłynęli w Polsce z poszukiwań współczesnych obszarów społecznej aktywności harcerzy. Nowe formy obozownictwa, Cyrk Cudaków, "prawie prawdziwy" teatr, bitwa o miejskie podwórka, odbudowa renesansowego poniemieckiego pałacu w Siedlisku - to tylko część inicjatyw, o których swego czasu głośno było w Zielonej Górze. Harcerze swym rozmachem programowym i podejmowanymi inicjatywami spełniali funkcje ekonomicznego przedsiębiorstwa, domu kultury, biura turystycznego i placówki opiekuńczo-wychowawczej. Wodniacy, fotografowie, samochodziarze, dziennikarze, malarze, aktorzy, poeci. Zdaniem wielu prawdziwa szkoła orląt, z której wyszło szereg znanych w kraju (i nie tylko) artystów, naukowców, polityków. "Makusyny trzęsą miastem" - mawiano kiedyś.

A i teraz w pokoleniu srebrnowłosych, jest dziś w dobrym tonie podczas prezentowania swej osoby przyznać się do swych związków z Makusynami.
Spostrzeżenie to stało się impulsem mobilizacji grupy entuzjastów internetu, do uruchomienia witryny szczepu, istniejącego do czasu wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Powstała Makutryna.
Postanowiliśmy trochę powspominać, poprzypominać - zorganizować makusyńską harcówkę-witrynkę w sieci.
Założona została z myślą zarówno o byłych członkach drużyny jak i o tych, którzy o niej tylko słyszeli (albo i nie).
Zamysł wstępny był dość ambitny. Miała ona (Makutryna) stanowić centrum integrujące dawne środowisko makusyńskie w wielu krajach na kilku kontynentach.
Na razie podliczamy się. Znajdziecie tu pierwszą na świecie kompletną (niedługo!) listę Makusynów i Makucórek (przyznacie, że Makusynki to jednak brzmi dziwnie).
A zresztą - cóż zapowiadać. Przynajmniej raz na dwa tygodnie odwiedź to miejsce i zobacz co się zmieniło. Jeśli nic - wróć ponownie - trochę później. Wszak nie od razu Siedlisko odbudowano!
Get Your Own Real Time Visitor Map!






